Produkty szkodliwe dla zdrowia – czego unikać

Brak komentarzy do Produkty szkodliwe dla zdrowia – czego unikać

Dla każdego normą powinno być zdrowe odżywianie. Mamy na myśli nie tylko ładną sylwetką oraz korzyści jakie płyną z zachowania zbilansowanej diety. Najważniejsza jest poprawa naszej kondycji i samooceny.

Mówi się, że „jesteśmy tym, co jemy” i w tym określeniu jest wiele prawdy. Mnóstwo osób nie dba o swoje żywienie, a wielu nawet jeśli stara się dbać, to nie zdaje sobie sprawy jak wiele produktów spożywczych nam szkodzi.

Nie ulega wątpliwości, że istnieje mnóstwo produktów, które nam zwyczajnie szkodzą i powinniśmy ich unikać.

Nawet drobna przyjemność w postaci batona czy słodkiej bułeczki, może być bardzo kaloryczna. Na dodatek takie niezdrowe, tuczące produkty nierzadko jemy codziennie.

Jednym z takich typowo szkodliwych dla nas produktów jest majonez

Pewnie większość czytających ma go w lodówce. Jajka i sałatki z nim są takie pyszne. Może nam się wydawać, że mały słoiczek majonezu, do wielkiej porcji sałatki to nic takiego, przecież warzywa to samo zdrowie a majonez ledwo się czuje. I właśnie tak tłumaczymy sobie to, że zamiast jogurtu greckiego wybieramy właśnie majonez.

W 100 gramach majonezu, znajduje się aż 700 kalorii. Mała łyżeczka, którą dekorujemy jajka, dodajemy do sałatek albo na kanapkę to 175 kalorii. I nie oszukujmy się, zwykle na jednej łyżeczce się nie kończy.

Kolejny produkt, który tuczy i dewastuje nasze zdrowie – cukier

Nie chodzi nam tu jednak o słodzenie kawy, herbaty a nawet umiłowanie wypieków. Cukier znajduje się w przetworzonych produktach, które kupujemy codziennie.

Ogromne ilości cukru znajdują się np. w płatkach śniadaniowych, owocowych jogurtach, gotowych daniach oraz mrożonych warzywach. Czasami cukier jest dodawany nawet do produktów, których o jego obecność nie podejrzewamy. Tak więc nawet jeśli nie słodzimy herbaty, ciasto jemy tylko od święta, możemy nie uniknąć cukru.

Wysoko przetworzone produkty, których pełno jest na sklepowych półkach, zawierają mnóstwo cukrów prostych. Cukier jest dodawany wszędzie i jemy go nieporównywalnie więcej niż np. w latach 50.

W 100 gramach cukru jest aż 400 kalorii. Człowiek dziennie nie powinien przyjąć więcej niż 20-36 gram, czyli 5-9 łyżeczek. Nie łudźmy się, mało kto stosuje się do tych ograniczeń.

Oczywiście nie jest tak, że kiedyś nie używało się cukru. Był on spożywany, ale głównie w węglowodanach np. kaszach, owocach, ziemniakach.

W dawniejszych czasach problem nadużywania cukrów prostych zwyczajnie nie istniał. Producenci żywności doskonale wiedzą, jak cukier uzależnia i dodają go do wszystkiego.

Jedyne co możemy zrobić, to spróbować zachować umiar i dokładnie sprawdzać co ląduje na naszym talerzu.

Badania pokazują, że jeśli spożywamy za dużo cukru, zwiększa się ryzyko chorób cywilizacyjnych takich jak cukrzyca i otyłość. Nie mamy tu na myśli tylko białego cukru w cukiernicy i słodyczy.

Słodzone są również wędliny, mięsne marynaty, napoje, jogurty a nawet popularna woda smakowa, która zawiera mnóstwo cukru i jest po prostu napojem.

Cukier to źródło ogromu kalorii, ich za duża ilość przyczynia się do wzrostu masy ciała i może prowadzić do rozwoju cukrzycy drugiego typu, nowotworów, chorób układu krążenia.

Jeśli odstawimy cukier rafinowany, powoli nasz organizm zacznie wracać do odpowiedniej wagi.

Czasami zamiast stosowania wyniszczających diet, wystarczy ograniczyć spożywanie wysoko przetworzonej żywności i unikać cukru w czystej postaci jak to tylko możliwe. Samo takie działanie, powinno sprawić, że schudniemy.

Jeśli jednak nie możesz żyć bez cukru, zainteresuj się zdrowszymi zamiennikami.

Niektóre osoby, nie są w stanie porzucić cukru z dnia na dzień. Jeśli potrzebujemy zrobić to stopniowo, możemy np. wprowadzić do naszej diety syrop klonowy. Powstaje on poprzez odparowanie wody znajdującej się w soku z pni klonu.

Inną zdrowszą opcją jest melasa, produkt przetwarzania cukru trzcinowego.

Możemy również sięgnąć po syrop daktylowy lub ksylitol (cukier brzozowy).

Dobrym zamiennikiem może też być cukier kokosowy, stewia, erytrol oraz miód naturalny.

Tłuszcze trans

Coraz częściej słyszymy o zgubnych efektach spożywania tłuszczów trans. Są one powodem m.ni otyłości, nowotworów, cukrzycy, chorób serca.

W Stanach Zjednoczonych już jakiś czas temu wycofano ze sprzedaży utwardzone tłuszcze, u nas jednak, margaryna to wciąż jeden z podstawowych produktów w lodówce.

Tak więc nie powinno dziwić, że codziennie przekraczamy dzienną bezpieczną dawkę tłuszczów trans. Znajdują się one w niemal każdym, wysoko przetworzonym produkcie spożywczym.

Czy tłuszcze trans są zabójcze dla naszego zdrowia?

Czytaj też o:  Najlepsze ćwiczenia na odchudzanie - jaką aktywność wybrać dla siebie

Jak już wspomnieliśmy, tak mogą nam szkodzić i prowadzić do poważnych chorób.

Każda osoba, której dieta polega przede wszystkim na spożywaniu wysoko przetworzonych produktów, powinna zmienić swój styl życia.

Kochany przez wszystkich McDonald ’s codziennie sprzedaje swoim klientom ogromne ilości izomerów trans, które ci zjadają ze smakiem.

Zależnie od tego w jakim stanie jest nasze zdrowie i organizm, w mniejszym lub większym stopniu odczuwamy skutki zajadania się tego typu smakołykami, nafaszerowanymi tłuszczem i masą innych szkodliwych dodatków chemicznych.

Skoro tak szkodzą, dlaczego w ogóle tłuszcze są powszechnie używane w spożywczym przemyśle?

Chodzi o to, że wolniej się utleniają i można je wielokrotnie używać do smażenia. Do tego mają o wiele dłuższy okres ważności, większą porowatość i bardziej delikatną strukturę.

Gdzie znajdują się tłuszcze trans?

Przykładowo w chrupiących udkach z kurczaka z KFC, ciastkach, margarynie, pączkach, batonikach, chipsach. Przyjrzyjmy się np. właśnie chipsom.

Mogłoby się wydawać, że chipsy to nic takiego, zwyczajne plasterki smażonych ziemniaków. Jednak prócz tłuszczu, chipsy zawierają dużo szkodliwych składników

Zajmijmy się jednak najpierw ziemniakami. To co bierzemy za właśnie taki pokrojony i usmażony ziemniak, czasami bywa owocem zmielonej pulpy odpadów ziemniaczanych. Co do jakości takiej pulpy i tego, ile ziemniaków jest w takich chipsach, wątpliwości mogą mieć nawet sami producenci. A to tylko na początek.

Nieodzownym składnikiem chipsów jest olej. I nie oszukujmy się, nie jest on choćby średniej jakości.

Zwykle do produkcji używa się utwardzonego oleju palmowego najgorszej jakości. Mamy tu do czynienia z tłuszczami trans, bardzo szkodliwymi dla zdrowia. Tłuszcze trans powodują podniesienie ilości złego cholesterolu i działają niekorzystnie na nasz układ odpornościowy.

Ziemniaki podczas produkcji są poddawane głębokiemu smażeniu. Wysoka temperatura powoduje tworzenie się tzw. Akrylamidu. To bardzo szkodliwy związek, który przyczynia się do powstawania chorób takich jak miażdżyca oraz zaburzenia centralnego układu nerwowego.

Proces tworzenia tej popularnej przekąski powoduje, że jest ona wyjątkowo kaloryczna i przyczynia się do otyłości. 100 gram zjedzonych chipsów, jest porównywalne ze zjedzeniem całej tabliczki mlecznej czekolady.

A to i tak nie wszystko. Do tego wszystkiego o czym już wspomnieliśmy, należy dodać ogromne ilości soli, barwniki, sztuczne aromaty i wzmacniacze smaku tj. glutaminian sodu i równe mieszanki kwasów i soli.

Te ostatnie mogą bardzo nam zaszkodzić. Mogą wywołać w naszym organizmie np. zawroty głowy, nadpobudliwość, zmiany skórne.

Coca cola

Nie od dziś wiemy, że Coca colę można pić, ale i spokojnie wyczyścić nią umywalkę albo nawet całą toaletę. Jeśli choć trochę zależy nam na zdrowiu, powinniśmy absolutnie trzymać się od niej z daleka. Skąd taka radykalna postawa? W końcu od lat piją ją ludzie na całym świcie.

Główny zarzut to ogromna kaloryczność. W zwykłe puszcze Coca coli znajduje się 7 kostek cukru. Jeśli pijemy tego typu napoje regularnie możemy być pewni wzrostu wagi. Wyobraźcie sobie, że na raz zjedliście 7 kostek cukru.

Po takiej dawce pewnie rozboli was brzuch albo zwyczajnie zwymiotujecie. Producenci Coli i innych podobnych napojów, dodają do nich specjalne skąłdniki, które mają ułatwić organizmowi przyjęcie właśnie takich ogromnych ilości cukru.

Szczególnie szkodliwy w Coca coli jest regulator kwasowości, dokładnie kwas ortofosforowy. Składnik ten zaburza gospodarkę magnezu, potasu oraz żelaza.

A niedobór zwłaszcza potasu, może prowadzić do osłabienia układu mięśniowego.

Sklepowe soki

Skoro było o Coca coli, to warto wspomnieć o reklamowanych jako zdrowe, sokach warzywnych i owocowych ze sklepu.

Zdecydowana większość soków ze sklepowych półek nie nadaje się do picia. Zwykle, obok soku to nawet one nie stały. Ich skład to nic innego jak woda i cukier o smaku owocu albo warzywa. Na dodatek zawierają różne szkodliwe składniki jak np. regulator smaku, którego celem jest oszukać nasze kubki smakowe.

Analogicznie jest z innymi napojami zawierającymi cukier. Pijemy taki napój i tym samym dostarczamy do organizmu dużą ilość cukru rafinowanego a żadnych mikroelementów.

Nasz mózg i żołądek nie uznają tego za posiłek i nadal czujemy głód a przecież przed chwilą do naszego organizmu, zostało wprowadzone mnóstwo pustych kalorii.

Zdecydowanie bardziej polecamy robienie soków albo smoothie w domu. Będziemy mieć wtedy pewność co do tego, co wlewamy sobie do żołądka i jednocześnie zadbamy o zdrowie.

W takim zestawieniu nie może zabraknąć alkoholu

Alkohol jest niezwykle kaloryczny. Jasne piwo ma 150 kalorii w jednej pól litrowej butelce. Piwo ciemne to już 400 kalorii w 500 ml.

Tak więc, wyobraźcie sobie, ile kalorii przyjmujemy podczas przykładowo grilla ze znajomymi albo jakiejkolwiek innej imprezy, gdzie jest alkohol i przekąski.

Co ciekawe rzadko myślimy o tym, czy alkohol nam szkodzi i jak bardzo jest kaloryczny. Prędzej zrezygnujemy na imprezie ze słodyczy czy słonych przekąsek niż z butelki piwa albo drinka.

Czytaj też o:  Najlepsze sposoby na jędrne ciało - szukamy idealnego balsamu ujędrniającego

Dodatkowo, jeśli regularnie pijemy alkohol, nie tylko wpłynie on negatywnie na nasze zdrowie, ale też na wagę. Jeśli w niedługim czasie przytyliście, a dość często spożywacie alkohol, to może on być przyczyną tycia.

Spotkanie z przyjaciółmi to świetna sposobność, żeby wypić butelkę wina, ale czy macie świadomość, że mała lampka tego trunku (czyli ok. 120ml), to nawet 150 kalorii?

Produkty light

A teraz produkty, które nadal uważamy za zdrowe a tak naprawdę powinniśmy je omijać szerokim łukiem. Mowa tu o wszelkich produktach typu light.

Spotkać w sklepie można jogurty light, sery, twarogi a nawet chipsy. W teorii wszystkie te produkty mają mieć niższą zawartość tłuszczu i pozytywnie wpływać na naszą dietę.

W praktyce jednak zawierają one więcej cukru, konserwantów i wody a dużo mniej substancji odżywczych.

Konkluzja jest taka, że tuczące produkty otaczają nas z każdej strony a my często nawet nie jesteśmy tego świadomi.

Zwyczajne produkty, które kupujemy i jemy codziennie, mogą zrujnować całą naszą dietę i zdrowie. Bądźmy czujni i sprawdzajmy składy tego, co wkładamy do koszyka w sklepie.

Mięsne przetwory

Niestety bardzo często mięso, które jest sprzedawane w sklepie to wyrób mięsopodobny.

Badania wykazują, że ludzie spożywający duże ilości takiego właśnie przetworzonego mięsa, częściej zapadają na choroby, np.: rak okrężnicy, choroby serca, cukrzyca typu 2.

Polecamy naprawdę sprawdzać skąd pochodzi mięso, które ląduje na naszych talerzach. Warto kupować je u lokalnych dystrybutorach. Stawiajmy też na świeże, chude mięso.

Czekolada

Czekolada trafiła do Europy kilka stuleci temu z Ameryki Południowej. Na początku, ta nazwa określała gorzki napój, który był indiańskim tradycyjnym przysmakiem.

To co dzisiaj możemy kupić w sklepach, ma mało wspólnego z tamtym napojem.

Regularne jedzenie czekolady, może doprowadzić do odkładania się tłuszczu a w dalszej kolejności do rozwoju chorób.

Przyczynia się ona do rozwoju próchnicy, ale również powoduje, że jesteśmy mniej zainteresowani pełnowartościowym posiłkiem. Dlatego też czekolady powinny unikać szczególnie dzieci.

Czekolada zawiera mnóstwo niewątpliwie szkodliwych związków, przykładowo sztuczne aromaty, ale również samo kakao może mieć niekorzystne dla nas działanie.

To kakao sprzedawane w sklepie często jest niskiej jakości i zawiera różne niebezpieczne dla zdrowia dodatki.

Jeśli więc łapie Cię chęć na czekoladę, sięgnij po zdrowe zamienniki jak np. suszone owoce, pestki, surowe warzywa. Nie tylko są smaczne, ale i świetnie działają na nasz organizm.

Jeśli chcesz schudnąć a kochasz czekoladę, istnieją odchudzające preparaty o smaku czekolady, np. popularny czekoladowy szejk Choco Lite.

O co chodzi z całą aferą o gluten? Szkodzi czy nie szkodzi?

Gluten to mieszanina różnych roślinnych białek. Znajdują się one w ziarnach zbóż np. żyta, pszenicy, jęczmienia.

Najważniejszymi partiami białka, które tworzą gluten są gluteinę i gliadynę. To drugie, ma szczególnie zły wpływ na alergików.

Czy gluten nam szkodzi?

Problemem może być oczywiście nietolerancja glutenu, ale tak naprawdę zdarza się to raczej rzadko. Problem nietolerancji glutenu dotyka jedynie 1 % populacji.

Jeśli jesteśmy wrażliwi na gluten, składnik ten spowoduje u nas uszkodzenie błony śluzowej a co za tym idzie zaburzy wchłanianie składników odżywczych.

Do innych problemów, które mogą wystąpić przy nietolerancji glutenu są choroby układu trawiennego.

Kolejny raz podkreślamy, gluten może być niebezpieczny tylko dla tych, którzy są niego uczuleni. Tak więc nie ma dowodów, że wszyscy powinni go ograniczać w swojej diecie.

Gdzie znajdziemy gluten

Najczęstsze objawy uczulenia na gluten:

– ból brzucha,

– wzdęcia,

– częste zmęczenia,

– depresja.

Dieta bezglutenowa- czy powinniśmy na nią przejść?

W diecie bezglutenowej rezygnujemy ze wszystkiego co gluten zawiera. Jeśli więc jesteśmy na niego uczuleni lub zwyczajnie mamy ochotę zrezygnować z glutenu, powinniśmy poszukać jego zamienników.

Z całą pewnością musimy zrezygnować z pszenicy, żyta, makaronów, chleba, piwa, ciastek.

Do tego zakazane są sosy, paluszki, herbatniki.

Ciekawą opinię dotyczącą stosowania bezglutenowej diety można znaleźć na blogu „Z czym to się je” Pauliny Syc. Blogerka między innymi pisze o dolegliwościach, jakie mogą dosięgnąć cierpiących na celiakię.

Czy dieta bezglutenowa jest dobra dla każdego?

Dieta bezglutenowa stała się niesamowicie popularna. Wszędzie słyszymy o produktach gluten-free. Czy jednak rzeczywiście gluten to takie zło? A może to tylko kolejna moda, która zniknie tak szybko jak się pojawiła?

Celiakia, czyli inaczej choroba trzewna, atakuje przede wszystkim jelito cienkie. Po zjedzeniu czegoś co zawiera gluten, zostają pobudzone komórki odpowiedzialne za odporność w jelicie cienkim.

Prowadzi to do stanu zapalnego i uszkodzenia kosmków jelitowych. Te uszkodzenia powodują problemy z trawieniem i wchłanianiem pożywienia.

Czytaj też o:  Zdrowe produkty, które warto włączyć do diety

Jak gluten wpływa na odchudzanie?

Jeśli nie jesteśmy uczuleni, nie musimy ograniczać w diecie glutenu. Jednak najnowsze badania wskazują, że dieta odchudzająca zakładająca wykluczenie glutenu może być korzystna dla organizmu. Taka dieta podnosi również świadomość tego, co jemy. Konsumenci czytają składy i eliminują żywność bogatą w sztuczne składniki i gluten.

Dietę bezglutenową warto skonsultować z dietetykiem. Dlaczego? Ponieważ jeśli będziemy ją wprowadzać na własną rękę, możemy wyrządzić sobie krzywdę, np. doprowadzić do anemii.

Miejmy też świadomość, że jeśli zrezygnujemy z samego glutenu, to raczej będzie to za mało, żeby schudnąć.

Wolne od glutenu

Poza tym wcale nie musimy decydować się na dietę bezglutenową, jeśli chcemy schudnąć. Media ostatnio trąbią o tym jak to powinniśmy zerwać z glutenem.

Powinniśmy jednak sami się zastanowić, które artykuły spożywcze są dla nas dobre i wypracować odpowiednią, obfitującą w różne substancje odżywcze dietę. Nie musimy a nawet nie powinniśmy, ślepo podążać za modą.

Ciekawe informacje na temat ograniczania spożycia glutenu i jego zasadności znajdziemy w książęce „Gluten na widelcu”. Recenzja tej pozycji znajduje się na blogu „Przypraw mnie”.

Co można jeść na diecie bezglutenowej?

Będąc na diecie bezglutenowej trzeba jeść produkty gluten-free. Śmiało możemy jeść kurczaka, indyka, ryby, owoce i warzywa, nabiał, orzechy.

Możemy też sięgać po bezglutenowe zboża tj. tapioka, ryż, gryka i amarantus. Co do napoi, najlepiej sprawdzi się oczywiście woda, ale kawa i herbata nie są wykluczone.

Jeśli jesteśmy uczuleni na gluten a wybieramy się do restauracji, powinniśmy dokładnie sprawdzić menu, podpytać kelnera lub szefa kuchni. Unikać powinniśmy za to barów szybkiej obsługi, ale i lokali serwujących fast-foody.

bezglutenowe produkty

Zasady diety bezglutenowej

Musimy zadbać, żeby nasza dieta bezglutenowa była odpowiednio urozmaicona. Rezygnacja z glutenu nie może wpływać na to co jemy.

Możemy np. poszukiwać, nowych zamienników dla potraw, które jadaliśmy do tej pory. W ten sposób unikniemy niedoboru potrzebnych organizmowi składników.

Tak jak każda dieta, ta również wymaga regularnego jedzenia odpowiednich posiłków. Jeśli regularnie jemy, nie może dopaść nas duży głód, który staramy się zaspokoić niezdrowymi przekąskami.

Dietę ułatwi nam unikanie tłuszczu, soli, cukru. Na pewno nie zaszkodzi nam regularna aktywność fizyczna.

Sól – podstępny zabójca

Jakiś czas temu Światowa Organizacja Zdrowia uznała, że optymalna dzienna dawka sodu dla człowieka to 5 gramów.

Oczywiście to zalecenie odnosi się do osoby dorosłej. Musimy wziąć pod uwagę, że np. dzieci potrzebują o wiele mniej soli.

Również osoby chore i cierpiące na różne schorzenia np. mające kłopoty z nerkami, powinny uważać na sól.

Sól nie jest tylko królową przypraw w kuchni. Znajdziemy ją też w bardzo wielu produktach dostępnych w sklepach.

Co może się wydarzyć, jeśli będziemy przyjmować za dużo soli?

nagromadzenie dużych ilości wody w organizmie.

Sód powoduje między innymi wyciąganie wody z komórek i gromadzenie jej w przestrzeni międzykomórkowej.

Jeśli woda zgromadzi się w naszym ciele, na początku zauważymy opuchnięcie kostek, stóp, dłoni, zwiększy się też obwód w pasie.

– nadużywanie soli przyczynia się do rozwoju poważnych chorób.

Jeśli jedynie co jakiś czas przyjmiemy sporą ilość soli, nie powinno się to negatywnie odbić na naszym zdrowiu. Jednak, jeśli non stop pochłaniamy sól w dużych dawkach, musimy wziąć pod uwagę, że to negatywnie na nas wpłynie.

Lista takich chorób i dolegliwości, jakie mogą nam grozić z powodu nadużywania soli, jest dość długa.

Przede wszystkim należą do nich schorzenia nerek (głównie kamica nerkowa), nadciśnienie tętnicze (to jedno z najgroźniejszych schorzeń, które może być odpowiedzialne za niewydolność krążeniową), na koniec nowotwory układu pokarmowego.

Jedząc za dużo soli przyczyniamy się również do zaostrzenia przebiegu np. cukrzycy.

Jak się okazuje, sól w kuchni wcale nie jest niezbędna. Można ją zastąpić przeróżnymi ziołami, które delikatnie podkreślą smak potraw i korzystnie wpłyną na nasze zdrowie.

Podsumowując

Naszym sprzymierzeńcem jest umiar. Jeśli raz na jakiś czas, okazjonalnie zjecie paczkę chipsów albo zestaw z Mc’Donalds, nic wam się nie stanie.

Jednak, jeśli nie możecie żyć bez cukru i soli, codziennie lub co drugi dzień na waszym stole goszczą gotowe dania a wszystko popijacie np. Coca colą, to efekty mogą być katastrofalne.

Naprawdę nie warto tak obciążać organizmu. Istnieje dzisiaj mnóstwo zdrowszych zamienników wymienionych produktów i składników. Przerzućmy się na nie a nie tylko schudniemy, ale i odzyskamy zdrowie.

5.0
01

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
error: Content is protected !!