Plastry odchudzające Sliminazer – Opinie, Cena, Efekty, Skład, Czy Działa, Gdzie Kupić

Plastry odchudzające Sliminazer, jak odchudza Sliminazer

Witajcie. Na imię mi Renata. Dziś opiszę wam, jak schudłam po ciąży.

Każda mama, na pewno przyzna, że ciąża to czas szczególny. Poczucie, że ma się w sobie nowe życie jest niesamowite.

Narodziny dziecka zmieniają wszystko i wywracają nasze życie do góry nogami.

A jednak, mało osób zwraca uwagę, jak wiele musi znieść ciało kobiety podczas ciąży i jak bardzo się zmienia, już po rozwiązaniu.

Oczywiście dostrzega to na pewno sama zainteresowana. Nie ma wyjścia.

Nie ważne ile ważyłyśmy przed ciążą. W jej trakcie większość z nas przybiera sporo na wadze. Ja przybrałam.

A oto moja historia.

(Proszę doczytajcie do końca, bo mam dla was fajną NIESPODZIANKĘ)

Jak to się u mnie zaczęło

Nigdy nie miałam problemów z nadwagą. Raczej zawsze byłam w miarę szczupła i nie miałam kompleksów.

Nie zdarzyło się żebym przytyła tak, by nosić rozmiar większy niż M. Mój mąż zawsze powtarzał mi, że nie ważne ile bym ważyła i tak dla niego będę piękna.

Kiedy udało mi się zajść w ciążę byłam przeszcześliwa.

Próbowałam zajść w ciążę przez 2 lata i chciałam być jak najlepiej przygotowana do roli mamy.

Przeczytałam wiele książek i artykułów o tym, jak się przygotować do nowej roli.

Z tego wszystkiego jakoś zupełnie zapomniałam o swoich potrzebach.

Po pół roku miałam już 10 kilogramów więcej a po 8 miesiącach już nawet nie chciałam wchodzić na wagę, żeby nie przeżyć szoku.

Niektóre moje koleżanki w ciąży stosowały specjalne diety, a jedna, fanka fitnessu nie przestała ćwiczyć do 8 miesiąca ciąży.

Ja jednak nie chciałam tego robić. Chciałam funkcjonować w tej ciąży w zgodzie z sobą i dla dobra dziecka. Jeść to, na co ma ochotę mój organizm w danej chwili i się nie przemęczać.

z córeczką

Może warto powalczyć o szczupłą figurę

Kiedy urodziłam swojego syna, nie było końca łzom i radości. Zastanawiałam się nad przyszłością, czy z wszystkim sobie poradzę.

Śmiać mi się teraz chciało z tych wszystkich książek, które przeczytałam. Nie da się nauczyć z książek jak wychowywać dziecko.

Już po urodzeniu dziecka, wreszcie mogłam zobaczyć jak zmieniło się moje ciało. Zmiana była kolosalna. Przy wzroście 160 cm, nosiłam rozmiar 40 czasem nawet 44.

Dla męża nadal byłam piękna. To kochane, ale ja wiem jak ważne jest, żeby czuć się dobrze we własnym ciele.

Nie mogłam przejść na dietę, nie miałam na to czasu i siły.

Niestety nie należę do grona turbo mam, które sprzątają, ogarniają cały dom a do tego regularnie ćwiczą. Lewandowską nie zostanę.

Odchudzanie mnie przerażało, ale jednocześnie na prawdę bałam się, że jeśli nie zadziałam szybko, to nigdy nie schudnę. Zostaną mi cellulit i wałki tłuszczu a ja chciałam znów być sobą.

Ogromną zmianą i dobrą decyzją był zakup orbitreka.

Tylko pomyślcie, całe mieszkanie w rzeczach dla dziecka i jeszcze ten orbitrek. No graciarnia. Musiałam go umieścić w kącie, żeby było trochę miejsca na domowników.

Ale absolutnie nie żałuję, kiedy tylko mogłam, wsiadałam na niego i ćwiczyłam ile mogłam. Klęłam i pociłam się, ale wiedziałam, że to dla mnie dobre.

A mimo wszystko, potrzebowałam jeszcze pomocy w odchudzaniu.

Mój orbitrek

Co robić?

Wchodziłam na fora o odchudzaniu i szukałam ciekawych, pomocnych informacji.

Oczywiście dosłownie wszędzie przeczytacie to samo: ćwiczenia, dieta, suplementacja. Święta trójca odchudzania.

Nie chciałam iść do lekarza i zapytać o to, czy mogę brać coś na odchudzanie. Nie chciałam żeby mnie oceniał.

Minął w ten sposób miesiąc.

W końcu, jakoś przy okazji oglądania jakiegoś bloga, przeczytałam o plastrach odchudzających Sliminazer.

Zobaczcie co wyczytałam na oficjalnej stronie Sliminazer na temat ich działania.

Ciało po urodzeniu dziecka

Jak działają plastry odchudzające Sliminazer?

Sliminazer ma przyspieszyć metabolizm, zmniejszyć ochotę na podjadanie i zredukować tkankę tłuszczową nawet o 67%. Wow.

Plastry Sliminazer przede wszystkim mają spalać tłuszcz.

Przez 12 godzin, w trakcie których nosimy naklejony plasterek, do ciała doprowadzane są aktywne składniki, to dzięki nim nasz organizm nie przechodzi fazy tak zwanego szoku, co często dzieję się przy okazji terapii odchudzających.

Wpływ Sliminazer na nasz organizm według producenta, można przyrównać do maszynki, która spala nagromadzone złogi tłuszczu.

Po drugie Sliminazer zmniejszają nasz apetyt i przyspieszają metabolizm.

Dzięki działaniu plastrów, szybciej trawimy pokarmy a to pomaga w szybszym spalaniu kalorii.

Jeśli zwiększymy tempo przemiany materii, nasze ciało powinno zużyć wszystkie kalorie, które mu podczas posiłku dostarczyliśmy.

Dzięki temu, tłuszcz przestaje być odkładany a jak wiemy z tym problemem, najczęściej borykają się właśnie kobiety. Tłuszczyk na brzuchu, na pupie, na udach. Znamy to.

Co w tych plastrach się znajduje

Przede wszystkim duża porcja witamin, z tego jestem zadowolona bardzo, bo witaminy mi się przydadzą.

Do tego dochodzi wyciąg z guarany. Jest on często pojawiającym się składnikiem suplementów diety i wykazuje właściwości dodające energii.

Jeszcze jednym, popularnym składnikiem Sliminazer, jest wyciąg z pieprzu cayenne, który naturalnie pobudza metabolizm i reguluje proces przemiany materii.

Sliminazer zawiera też jagody acai oraz kwas hialuronowy.

Czy Sliminazer na mnie podziałał

Niestety, nie znalazłam na stronie producenta Sliminazer informacji, ile plastrów jest w opakowaniu.

Dowiedziałam się tylko, że każdy plaster zawiera 500 miligramów substancji odchudzających.

Niestety nie dowiedziałam się również, na ile plastry mi w ogóle wystarczą i ile trwa cała kuracja.

Tak wyglądają plastry Sliminazer, naklejanie Sliminazer

Wtedy to jednak miało mniejsze znaczenie, bo bardzo chciałam schudnąć a wizja przyklejania odchudzających plastrów była bardzo kusząca.

Plastry Sliminazer kosztowały 137 zł w promocji. Zwykle mają kosztować 317 zł. Astronomiczna kwota jak na mój gust.

Po otrzymaniu paczki i jej otwarciu zobaczyłam 30 małych plastrów.

Sliminazer powinno się nakleić na 12 godzin, odkleić i po kolejnych 12 godzinach nakleić kolejny.

Ja naklejałam plaster codziennie o 6 rano.

Łatwo można sobie wyliczyć, że w takim razie, opakowania wystarcza na miesiąc kuracji.

Przyznaję, że dwa razy zapomniałam o odklejeniu plasterka, ale później żeby nie zapomnieć miałam ustawiony w telefonie alarm.

Dużym minusem dla mnie było też to, że plasterki notorycznie mi się odklejały, zadzierały się o ubranie.

Jakie efekty dał mi Sliminazer?

Skończyłam naklejanie plastrów po miesiącu i weszłam na wagę.

Odczuwałam pewną różnicę i chciałam się przekonać ile dokładnie schudłam.

Okazało się, że schudłam 4 kilogramy. Trudno mi było zasądzić czy to mało czy to dużo. Według mnie to na pewno byłby dobry wynik dla kogoś, kto ma mniej do zrzucenia niż ja.

Chciałam porównać zalety i wady plastrów, zanim zdecyduję się na zakup kolejnego opakowania.

Przemyślałam sprawę i postanowiłam, że skończę moją przygodę z plastrami. Niski spadek wagi i pewna niewygoda w ich używaniu, skłoniły mnie do poszukania jakiejś alternatywy.

Nie chcę żeby to było źle odebrane. W mojej opinii plastry Sliminazer nie są złe, ale ja chciałam spróbować czegoś innego.

Co zamiast plastrów?

Nie miałam już ochoty czytać forów, kafeterii i tysiąca innych miejsc, naszpikowanych reklamami.

Po prostu spytałam koleżanek czy mogą mi coś polecić dobrego na odchudzanie.

Wreszcie, koleżanka mi poleciła Probiox Plus, z którego jej mama była bardzo zadowolona.

Poszukałam więcej szczegółów na temat tego środka.

Czym jest Probiox Plus

Tabletki Probiox Plus to środek odchudzający o wielu składnikach. Działa probiotycznie i umożliwia utrzymanie prawidłowej wagi ciała.

Skład Probiox Plus jest podobno wyjątkowy: zielona herbata, inulinę z korzenia cykorii, probiotyk LactoSpore®, opuncja figowa, garcinia cambogia, papaja, piperyna BioPerine® i chrom.

Zapraszam do artykułu o opinię o Probiox Plus.

Jak wygląda Probiox Plus

A zalety Probiox Plus można mnożyć:

  • Poprawiają odporność organizmu,
  • Usuwają nieprzyjemne dolegliwości związane z układem pokarmowym, takie jak np. zaparcia, wzdęcia,
  • Ułatwiają częstotliwość wypróżnień,
  • Hamują apetyt,
  • Powstrzymują syntezę i magazynowanie tłuszczów,
  • Stymulują rozkład lipidów i przyspieszają metabolizm,
  • Utrzymują prawidłowy poziom glukozy we krwi,
  • Są całkowicie bezpieczne (Producent obiecuje 90-dniową gwarancję zwrotu pieniędzy, w razie niezadowolenia),
  • Są wysyłane szybko i dyskretnie.

Probiox Plus ma działanie probiotyczne ze względu na obecność w składzie Advanced Synbiotic Blend. Składa się on z trzech podskładników:

  • Bakterie probiotyczne LactoSpore® (Bacillus coagulans) MTCC 5856
  • Błonnik prebiotyczny (FOS) – inulina z korzenia cykorii (Cichorium L.)
  • Błonnik prebiotyczny Fenumannan® – galaktomannan z nasion kozieradki pospolitej (Trigonella foenum-graecum L.)

Stosując ten preparat, doprowadzamy do tego, że bakterie wchodzą w kontakt z kwasem żołądkowym i działają już bezpośrednio w jelitach.

Za opakowanie tabletek zapłacimy 179 zł i wystarczą nam one na miesiąc.

To tyle, jeśli chodzi o obietnice producenta, a jak wyglądała rzeczywistość?

Moje odchudzanie z Probiox Plus

Trochę zaryzykowałam i postawiłam na dwa opakowania Probiox Plus. Taka opcja była związana z otrzymaniem jednego opakowania gratis.

Pieniądze to nie małe, wiem, ale jeśli mam gwarancję, że zwrócą mi kasę jeśli nie będę zadowolona, to jestem raczej spokojna.

Uznałam, że jeśli schudnę tyle, ile miałam w planach, to tabletki będą warte każdej wydanej złotówki.

Postanowiłam sobie, że wykorzystam wszystkie 3 opakowania, niezależnie od tego, jakie efekty uzyskam.

Tak więc, zaczęłam brać suplement i łykałam go codziennie zgodnie z ulotką, przy tym ćwicząc w wolnych chwilach na orbitreku.

Taka była moja aktywność fizyczna, nie licząc spacerów z dzieckiem.

Pierwsze efekty były już zauważalne po ok. 2 tygodniach, ale ważyć się chciałam po zakończeniu każdego opakowania.

Z końcem 1 miesiąca osiągnęłam trochę więcej luzu w spodniach, lepsze samopoczucie i wyraźną poprawę kondycji. Jeśli chodzi o wagę – minus 5 kilogramów.

Trochę zawód, wyszło podobnie jak z plastrami.

No ale co, postanowiłam sobie, że będę brała Probiox Plus do końca, to będę. Dam szansę tym tabletkom, na które wydałam swoje pieniądze. Pomyślałam  z uśmiechem.


Przełomem był drugi miesiąc. Mąż zapytał czy się odchudzam. Nie wprowadzałam go w szczegóły moich starań, ale widocznie coś zaczęło się naprawdę zmieniać skoro spytał.

Widziałam poprawę. Mama i znajome zwróciły uwagę, że chudnę w oczach.

Koniec miesiąca przyniósł 8 kilogramów mniej.

Wydawało mi się, że mój metabolizm gwałtownie przyspieszył. Już dawno nie czułam się tak lekko.

Czy cel został osiągnięty?

Pod koniec 3 miesiąca zważyłam się już tylko dla formalności. Osiągnęłam szokujący wynik. Schudłam z Probiox plus, w ciągu tych 3 miesięcy łącznie 18 kilogramów.

Udało mi się wrócić do figury sprzed ciąży i znów byłam starą sobą. A może nawet wyglądałam jeszcze lepiej.

Dostałam zastrzyku pozytywnej energii. Taki sukces może dodać skrzydeł, na serio.

Zawsze warto walczyć i się nie poddawać. Jestem na to przykładem.

Zakończone odchudzanie z Probiox Plus


Aktualizacja:

Dostałam od was wiele maili, w których pytacie czy nie miałam po Probiox Plus efektu jojo, czy waga nie wróciła ze zdwojoną siłą.

Uspokajam was. Nic takiego się nie wydarzyło. Noszę teraz rozmiar 36/38 i nie przytyłam nawet o kilogram. Tabletek nie biorę od 3 miesięcy i czuję się doskonale.

Jeśli macie ochotę zadać mi pytanie, albo napisać o swoim odchudzaniu, zapraszam do pisania komentarzy.

Uwaga! Rabat promocyjny dla moich czytelników!

Rabat jest od oficjalnego producenta Probiox Plus, nie jest to żadna podróbka.

3.2
49

Odpowiedzi do “Plastry odchudzające Sliminazer – Opinie, Cena, Efekty, Skład, Czy Działa, Gdzie Kupić

  1. wanda

    wspaniała historia 🙂

  2. ....

    Skoro jest 30 plasterków w opakowaniu a ma sie przyklejać 1 co 12h czyli 2 plastry dziennie to kuracja jest chyba na 15 dni a nie miesieczna

    1. Ela

      Przyklejamy jeden plaster ,po dwunastu godzinach odklejamy i robimy 12 godzin przerwy. Autorka wyraznie napisala ze przyklejala codziennie o 6 rano.

    2. Bibi

      Przecież jest napisane że po 12 godzinach 12 godzin odpoczynku i znów naklejasz kolejny

  3. Jolanta

    Zamówiłam plastry Sliminazer, opłaciłam i nie otrzymałam,
    dostałam przesyłkę z opłatą na kwotę 371,00 której nie przyjęłam, gdyż tego nie zamawiałam
    ale zamówionego opakowania i opłaconego na kwotę 137,00 zł nie otrzymałam
    kilkakrotnie zwracałam się o informacje, ale jej nie otrzymałam, zwrotu wpłaconej kwoty 137,00 zł tez nie otrzymałam, czas płynie a ja się czuję oszukana i nabita w butelkę – bez plastrów

    1. A

      Dlatego sie zamawia takie rzeczy za pobraniem ja dzis dostalam paczke

      1. Juras 44

        moja paczka dziś do mnie dotarła a zamawiałem ja dwa dni temu, wszystko OK kuracja na trzy miesiące ( 3 pudełka po 30 plastrów) 🙂 czas zacząć i przekonać się co to da

    2. B.

      Stosowałam plastry przez 2 miesiące – wszystko zgodnie ze wskazówkami osoby, która skontaktowała się ze mną po zakupieniu plastrów.
      Byłam bardzo zdeterminowana, bo chciałam stracić 5-8kg, przy wadze 68 kg. Waga nawet nie drgnęła. Zapewniano mnie, że uzyskam bez problemu wymarzony efekt, bo chciałam wymodelować sylwetkę. Nadmienię, że nie używam leków na stałe, nie palę, nie choruję przewlekle.
      W sumie jestem zła na siebie, że byłam tak naiwna, licząc, że bez wysiłku fizycznego, przyklejając plasterek, schudnę!!!! Jak zareklamować taki bubel??? Plasterki wykorzystane, a efektu brak – super biznes!!!!!

    3. Jadzia

      Rządaj zwrotu pieniędzy.Ja kleiła 2 miesiące i nie schudłam ani grama.Zareklamowałam ,odesłałam puste opakowania i i do dzisiaj walczę o zwrot pieniędzy .Schudł mi tylko portwel

  4. Kinia

    Gratuluje Pani jest zpani przykładem ze jak sie chce to wszystko można. Szanuje takie osoby. Pozdrawiam

  5. Moni

    A można plastry stosować podczas karmienia piersią?

  6. Marzena

    Kupiłam trzy tygodnie temu opakowania na cztery miesiące piję 2 l wody dziennie ograniczyłam jedzenie bo faktycznie nie mam na nią ochoty ale zdarza się sytuacja że coś tam skubnie słodkiego i słuchajcie po trzech tygodniach stoi w miejscu zdecydowałam się zwrócić plastry zobaczymy czy otrzymam zwrot pieniędzy zgodnie z gwarancją

  7. Ewka

    Te plastry to totalna bzdura!!!! Wyrzucenie pieniędzy w błoto!!! Nie kupujcie tego badziewia. Ja straciłam 550 zł !!!

  8. Marzena

    Niestety jestem zawiedziona nie tylko produktem -schudłam zaledwie 1kg w 6 tygodni ale i gwarancja zwrotu towaru o którym zapewnia producent
    Podesłano mi link do złożenia reklamacji nie do tej firmy . Plastry wysłałam na wskazany przez konsultanta adres po czym otrzymałam informacje ze nastąpiła pomyłka i reklamacje mam złożyć na inny adres . Nie wiem jak ten proces się zakończy ale mam wrażenie jakby ktoś zaczął się ze mną bawić i czekać aż się zniechęcę . Pytanie czy towar zostanie zwrócony z tamtej firmy . Czekam na niemały zwrot bo w swojej naiwności kupiłam 4 miesięczna kuracje .uwazajcie na konsultantów mówią i mówią szybko cel sprzedać jak najwiecej i zapomnieć o kliencie . Nie na jak rozsądek którego mi żebraków ale może kogoś ochroni moje doświadczenie

  9. jolak

    Witam.
    Chciałam zapytać, czy stosował te tabletki ktoś, kto nie ma tarczycy ? Przekroczyłam magiczne 55 lat i apetyt rośnie, a waga ledwie dyszy …

  10. Jolka

    Ludzie nie dajcie się namówić na te plastry, to jest wielkie oszustwo. Plaster cieniutki zwykły opatrunkowy. Zero paragonu i ulotki info.

  11. Naiwna

    Zgadzam się co chodzi o plastry BADZIEW jakich mało ja po rozmowie z konsultantem zakupiłam cała kuracje czyli 12 opakowań .Pan miał do mnie zadzwonić 5.01 .19 miałam podac wage i obwod. JAKIE BYŁO MOJE zdziwienie ze moja waga nie spadła i oczywiście centymetrów też nie ubyło.Pozdrawiam pana Wojciecha Ziółkowskiego bo tak się przedstawił( pewnie też ściema)

  12. Edel

    Zgadzam się z moimi przedmówcami w sprawie plastrów Sliminizer.Waga nie drgnęla , jednak jeśli mogę coś pozytywnego powiedzieć to składnik guarany działa akurat na mnie pozytywnie ,w tym sensie , że nie mam chęci i nie myślę o jedzeniu. Niestety po konsultacji z lekarzem odradził mi stosowanie plastrów, ponieważ do tej pory nie ma żadnych przeprowadzonych klinicznych badań na ich temat.Poprzez incydent- skok ciśnienia A w rezultacie wylew w oku, który musiałam skonsultować z lekarzem zaszło podejrzenie , że to przez plastry.

    1. Ewa

      Tak totalna ściema chciałam schudnąć 3 kilogramy bez męczenia się dietą i ćwiczeniami . Do plasterków dostałam instytucje że po 12 godzinach trzeba nakleić następny nie przekraczać 12 godzin bez plastra . Mnie opakowanie wystarczyło na 15 dni . Nie schudłam ani grama. Nie kupujcie szkoda kasy . Lepiej poćwiczyć i miej jeść.

  13. Ala

    Tak to totalna bzdura! Ja tez sie dalam oszukać. Po 3 miesiacach nic. Już od ponad miesiaca probuje zalatwic zwrot kosztow I ciągle coś wymyslaja. Nie wiem czy nawet pisze z tymi co mi sprzedali te plastry. OSZUSTWO! Powinno się ich zglosic. Czy ktos wie gdzie się zgłosić tym, bo to nie male pieniadze?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
error: Content is protected !!