Slimcea – Opinie, Cena, Efekty

teresa

Autorka: Teresa
Właścicielka kwiaciarni

Żeby podzielić się swoją historią z innymi osobami, czekałam kilka miesięcy. Wiele czasu trwało, zanim znalazłam odpowiedni dla siebie sposób na osiągnięcie szczuplejszej sylwetki.

W końcu uznałam, że moje przejścia podczas odchudzania, mogą być dla kogoś jakąś wskazówką.

Na końcu artykułu znajdziecie SUPER niespodziankę!

Nadwaga to choroba. Nie oszukujmy się i powiedzmy to głośno.

Jak każda choroba, potrzebuje odpowiedniego leczenia. Nie wolno jej ignorować.

O zdrowie powinniśmy dbać przez całe swoje życie.

Jeśli bagatelizujemy jego wartość, prędzej czy później dopadną nas nieprzyjemne dolegliwości.

Na szczęście nigdy nie jest za późno, by coś zmienić w swoim stylu życia.

Walka z nadwagą – moja historia

Kłopoty z nadwagą pojawiły się w moim przypadku, gdy zaczęłam przechodzić menopauzę.

Na pewno każda kobieta, która już ją przechodziła wie, że zwiększa się w tym stanie produkcja androgenów, czyli hormonów sprzyjających przyrostowi tkanki tłuszczowej.

Bardzo ciężko przechodziłam menopauzę.

Z jednej strony miałam poczucie, że czas nieubłaganie płynie i pewne rzeczy już są za mną. Jakiś rozdział został zamknięty.

Z drugiej strony, musiałam zmagać się z typowymi dla tego stanu dolegliwościami, jak wahania nastrojów i uderzenia gorąca oraz nadwagą.

Napiszę tylko, że przez większość życia cieszyłam się raczej odpowiednią wagą a odchudzać się nie musiałam.

Zdjęcie przed odchudzaniem

Jak skutecznie schudnąć?

Któregoś dnia weszłam na wagę i zauważyłam, że wskazówka jest coraz bliżej wartości 90. Było mi przykro.

Do tego czasu nie byłam świadoma, że tak mocno tyję.

Najpierw zwalałam winę na huśtawkę hormonalną. Nie zwracałam uwagi na to co robię źle.

Można zwalać winę na hormony, ale wina leżała po mojej stronie.

Bardzo lubiłam sobie dogadzać i do tego zupełnie nie dbałam o aktywność jakąkolwiek.

Słodkie bułki na drugie śniadanie i słodka kawa. Smażone kotlety schabowe z ziemniakami.

Pycha, uwielbiam takie jedzenie. Niestety w pewnym wieku mogą one już naprawdę zaszkodzić.

Sama się doprowadziłam do nadwagi, wciąż szukając wymówek by nic ze sobą nie robić i zajadając smutki.

Nie miałam pojęcia jak sobie pomóc i jak w ogóle zacząć. Przedtem nie miałam takich problemów.

Dopiero kiedy moja córka postanowiła mnie wspomóc coś się zmieniło.

Zaczęło się od zmian w codziennym jadłospisie. Musiałam zrezygnować z ciężkostrawnych potraw, które bardzo lubiłam.

Skończyłam ze słodyczami i napojami gazowanymi. Jedzenie smażone zmieniłam na pieczone i gotowane.

Nie było łatwo, ale dało się do tego przyzwyczaić.

Pomagało gdy sobie przypominałam, że robię to dla własnego dobra a zdrowe jedzenie wspaniale działa na moje ciało.

Podziałało. Zaczęłam chudnąć, byłam lżejsza i lepiej wyglądałam. Poczułam się też lepiej.

Niestety mój entuzjazm nie trwał długo. Przestałam chudnąć i nadal miałam nadwagę.

Mój organizm przyzwyczaił się do nowego trybu. Dieta przestała być skuteczna a ja nie chciałam jej zaostrzać bo wiedziałam, że nie dam rady.

Odchudzające tabletki Slimcea

Spadła mi motywacja i zdecydowałam się posłuchać rady koleżanki, która poleciła mi środek na odchudzanie Slimcea. Podobno świetny.

Nie miałam dużo do stracenia. Kupiłam sobie trzy opakowania zachęcona poleceniem koleżanki.

Na oficjalnej stronie Slimcea, akurat była promocja 3 opakowań za cenę 2.

cena Slimcea

Ulotka głosi, że:

  • Tabletki powstrzymują nadmierne łaknienie
  • Zmniejszają tkankę tłuszczową
  • Podkręcają metabolizm

Brzmi ciekawie. Zaczęłam łykać pigułki zgodnie ze wskazówkami na ulotce, czyli 2 razy dziennie, jedna kapsułka.

Zapas, który kupiłam, miał wystarczyć na 3 miesiące.

Skład produktu zawiera mnóstwo bardzo znanych ze swoich odchudzających właściwości składników, czyli np. mamy tu pieprz Cayenne, yerba mate, morszczyn pęcherzykowaty, L-karnitynę, ekstrakty z zielonej herbaty, korzeń imbiru.

Taki skład ma umożliwiać szybki spadek wagi, bez skutków niepożądanych.

Efekty po Slimcea

Po upływie 3 miesięcy codziennego brania tabletek Slimcea, rzeczywiście schudłam.

Ale nie do końca zależało mi na takim efekcie jaki otrzymałam. Chudłam, ale bardzo wolno.

Wiem doskonale, że po 50 roku życia procesy metaboliczne funkcjonują już inaczej i trudniej jest schudnąć.

Mimo wszystko jednak, liczyłam na bardziej spektakularne efekty.

African Mango – naturalne odchudzanie

Szukając czegoś lepszego od Slimcea, trafiłam na nowy suplement diety – African Mango. Środek podobno bardzo popularny i skuteczny.

Moje podniecenie ostudziła jednak trochę cena. Opakowanie African Mango, to koszt 159 złotych.

Wychodziło dwa razy drożej niż za Slimceę.

Na szczęście doczytałam na stronie, że producent gwarantuje zwrot pieniędzy w razie niezadowolenia z efektów.

To mnie uspokoiło i teraz na spokojnie kupiłam tabletki.

African Mango są naturalnymi tabletkami, których formuła jest oparta o ekstrakt z nasion owocu mango afrykańskiego.

Mango jest bombą witaminową. Zawiera dodatkowo antyoksydanty i błonnik, na pewno wielu osobom znany z właściwości odchudzających.

Dodatkowo, producent African Mango, obiecuje szybkie spalanie tkanki tłuszczowej, zmniejszenie apetytu, usunięcie z organizmu toksyn.

Środek na odchudzanie

Efekty jakie osiągnęłam

Pigułki brałam jak w przypadku Slimcei, również 3 miesiące. Diety nie zmieniałam, uważam, że odżywiam się teraz dość zdrowo.

Jedyne co zmieniłam, to zaczęłam się więcej ruszać, mianowicie chodziłam na długie spacery a w domu czasem wykonywałam lekkie ćwiczenia.

Tak niewiele zmian a dziś jestem chudsza o 20 kilogramów.

Czuję się jak inna osoba, dzięki tej zmianie łatwiej mi się żyje i znosi inne dolegliwości związane z menopauzą.

O wiele bardziej dbam tez o siebie. Badam się, suplementuję, jem dużo warzyw, unikam tego co mi szkodzi.

Można więc powiedzieć, że dzięki African Mango zaczęłam też bardziej zwracać uwagę na mój styl życia.

Podoba mi się, że jestem teraz tak aktywna. Słyszę głosy uznania o znajomych i rodziny. To wielka motywacja.

Każdej kobiecie po 40 roku życia, polecam zadbać o swoje zdrowie i figurę. Wierzę również, że każdej może się udać.

Teresa

Niespodzianka

Pytaliście, które tabletki z mango wybrać.

Ja stosowałam tylko te od oficjalnego producenta, dodatkowo specjalnie dla SzczuplaKobieta.pl prowadzi on promocję z 20% zniżką.

Możliwe jest odzyskanie pieniędzy, jeśli nie będziecie zadowoleni.

Opowiadania oraz recenzje związane z tematyką zdrowia i odchudzania prezentujemy poniżej:

Dodaj komentarz

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!